Yoshinobu pokręcił delikatnie głową, próbując odpędzić od siebie wspomnienia. Raz jeszcze spojrzał na mężczyznę obok. Od zawsze uważał jego twarz za piękną. Leciutko zaokrąglone policzki nadawały mu słodkości, a intensywnie zielone oczy za kotarą długich rzęs sprawiały wrażenie kogoś inteligentnego. Kogoś, kto przeżył o wiele więcej niż osiemnaście lat. Jego włosy były w totalnym nieładzie, aż miało się ochotę je poprawić. Chłopak marszczył brwi, jakby śnił mu się koszmar, ale oprócz tego spał spokojnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz