SuckMyAssSenpaiBitch

SuckMyAssSenpaiBitch

czwartek, 31 sierpnia 2017

Promienie słoneczne wdarły się przez zabite deskami okno. Rozświetlały twarze dwóch mężczyzn - jednego śpiącego, drugiego przyglądającego się towarzyszowi. Złote refleksy na twarzy Ryoichi przypominały mu łany zboża, rosnące przy posiadłości jego dawnego mistrza. Gdy był mały często siedział ze swoim opiekunem na wzgórzu i patrzył na ogromne pole, słuchając uważnie wszystkiego co mówił.
Yoshinobu pokręcił delikatnie głową, próbując odpędzić od siebie wspomnienia. Raz jeszcze spojrzał na mężczyznę obok. Od zawsze uważał jego twarz za piękną. Leciutko zaokrąglone policzki nadawały mu słodkości, a intensywnie zielone oczy za kotarą długich rzęs sprawiały wrażenie kogoś inteligentnego. Kogoś, kto przeżył o wiele więcej niż osiemnaście lat. Jego włosy były w totalnym nieładzie, aż miało się ochotę je poprawić. Chłopak marszczył brwi, jakby śnił mu się koszmar, ale oprócz tego spał spokojnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz